Rocznice ślubu – nazwy, znaczenie, inspiracje

with Brak komentarzy

Z pewnością słyszeliście o złotych godach seniorów Waszych rodzin – wspaniałej uroczystości świętowanej w gronie najbliższych. Zanim jednak minie 50 lat pożycia małżeńskiego, każdego roku obchodzimy rocznice ślubu. Te pierwsze także mają swoje konkretne nazwy. Jak nazywają się pierwsza, siódma czy piętnasta? Skąd się wzięły i co z tego wynika? 

rocznice slubu - nazwy

Nazwy rocznic ślubu nie są wcale długą tradycją

Srebrne i złote gody pochodzą od wieńców z tych metali, którymi mężowie koronowali swoje żony odpowiednio po 25 i 50 latach małżeństwa. Co prawda ta tradycja miała swój początek w Europie już w średniowieczu, ale na konkretne nadanie im nazw trzeba było czekać aż do początków XX w.

Emily Post, amerykańska autorka specjalizująca się w etykiecie towarzyskiej, po raz pierwszy w 1922 r. w książce „Etiquette” określiła nazwy ośmiu rocznic ślubu (pierwszej, piątej, dziesiątej, piętnastej, dwudziestej, siedemdziesiątej piątej oraz wcześniej wspominanych dwudziestej piątej i pięćdziesiątej). Co ciekawe, poradnik ten doczekał się już osiemnastego wydania, które stworzyli potomkowie Emily – jej pra pra wnuki. Kolejne nazwy rocznic ślubu wymyślił piętnaście lat później związek Jubilerów Amerykańskich.

Można się oburzać na konsumpcyjny charakter rocznic ślubu albo potraktować je jako inspiracje

O ile Emily Post podobno podsumowała najczęściej kupowane prezenty w danych latach małżeństwa, tak u Jubilerów można się dopatrywać bardziej komercyjnych pobudek (które miały wpłynąć na zwiększenie sprzedaży ich wyrobów). Niestety nie znalazłam bardzo konkretnych i wiarygodnych informacji na ten temat. Jeśli ktoś jest bardziej zorientowany w temacie, bardzo proszę o kontakt, a z chęcią dopiszę więcej szczegółów.

Jakiekolwiek powody by nie przyświecały twórcom nazewnictwa, można znaleźć w nich głębszy sens. Im dłuższy staż związku, tym twardszy, trwalszy lub szlachetniejszy surowiec przypisany rocznicy. Pierwszy rok małżeństwa symbolizuje papier – popularny, tani i nietrwały materiał, ale bardzo podatny na obróbkę. Drogocenne diamentowe prezenty ofiaruje się dopiero na sześćdziesiątą rocznicę ślubu. Po tylu latach wspólnego życia małżonkowie są istną skarbnicą wiedzy i doświadczeń dla swoich bliskich.

Nazwy rocznic ślubu są powiązane z prezentami

Nie oznacza to jednak, że koniecznie po dwóch latach musimy kupić żonie coś bawełnianego, a po pięciu przedmiot wykonany z drewna. Można przyjąć taką konwencję, ale w pewnym momencie może się okazać, że jesteśmy nią mocno ograniczeni. Lubię myśleć o tych nazwach jako o inspiracji, temacie przewodnim danych obchodów, a nie jako surowcu, z którego musi być wykonany podarunek.

Takie podejście może pomóc rozbudzić w małżonkach kreatywność i ułatwić nieco poszukiwania prezentu. Jak pisałam we wpisie o drewnianej rocznicy, im dłużej jesteśmy razem, tym trudniej na każdą okazję wymyślać ciekawe upominki. Młodemu małżeństwu w pierwszych latach życia na swoim co jakiś czas przydałoby się coś do domu. My chyba powoli wychodzimy z tego okresu. Wszystko, czego potrzebujemy, już mamy. W pewnym sensie nie dziwię się, że u wielu par po pewnym czasie głównym prezentem dla panów stają się koszule, krawaty i skarpetki (kobietom jakoś łatwiej się wymyśla prezenty). „Lekarstwem” na to są dla mnie podarunki związane z przeżyciami i wszelkie vouchery na różne usługi (które nie zaśmiecają mieszkania, a dają coś znacznie bardziej wartościowego).

Do materialnych prezentów można jednak podejść na różne sposoby. Zobaczcie moje propozycje. Jeśli chcesz coś dodać, czekam z niecierpliwością na Twój komentarz.

Pomysły na prezenty rocznicowe uwzględniające nazwy rocznic ślubu:

  • dosłowne, czyli rzeczy wykonane z danego surowca – to najprostsze podejście, o którym już wspominałam (warto jednak poszukać nietypowych przedmiotów, jakiegoś rękodzieła lub małych manufaktur, np. drewnianych zegarków, o których pisałam tu),
  • imitacja materiału określającego rocznicę – przykładem mogą być ceramiczne wazony wyglądające jak papierowe albo miękkie pufy przypominające twarde kamienie,
  • kolor (metalu czy kamienia) lub foto nadruk – to chyba daje największą swobodę w wyborze, przykładowo na szmaragdową rocznicę możemy podarować wszystko w kolorze ciemnej intensywnej zieleni,
  • inspiracja lub powiązanie z nazwą – tutaj chodzi o luźne skojarzenia, np. na kwiatową rocznicę wazon, zestaw narzędzi ogrodniczych albo na cukrową – cukiernicę, formę do wypieków czy koszulkę z napisem „Sweetie”.

Nazwa rocznicy ślubu jako jej motyw przewodni

Dla osób, które mniejszą wagę przywiązują do materialnych prezentów, fajnym rozwiązaniem może być wprowadzenie motywu przewodniego do obchodów rocznicy zawarcia związku małżeńskiego. Daje to duże pole do popisu, bo nie chodzi jedynie o dekoracje przyjęcia (tym bardziej, że nie co roku takowe się wyprawia). Charakterystyczny element może być tematem randki małżeńskiej albo wręcz całego dnia. Nie zawsze jest możliwość i ochota na świętowanie we dwoje poza domem, a jednak miło, gdy ten dzień spędza się nieco inaczej, kiedy jest jakoś wyróżniony.

Ja przyznaję, że mi często właśnie takiej wyjątkowości brakowało. Kiedy nasza rocznica wypadała w tygodniu, przenosiliśmy zaplanowaną kolację na mieście na weekend, a dzień, w którym mijał kolejny rok od naszego wesela, był taki sam jak każdy inny. Teraz mam mnóstwo pomysłów na podkoloryzowanie rocznicowego dnia, który na pozór nie będzie jakiś wyjątkowy.

Motyw przewodni można podkreślić na różne sposoby. Na przykład w ubiorze, biżuterii, makijażu, jedzeniu, sposobie podania go, czy wybieranym tytule filmu lub muzyce na wieczór. Wiecie, nie chodzi o szykowanie nie wiadomo czego i wydawanie milionów na zasłony o odpowiednim kolorze czy specjalne kryształowe kieliszki. Mam na myśli bardziej wykorzystanie tego, co towarzyszy nam na co dzień. I tak w coś się musimy ubrać i coś zjeść. I nie zawsze musi być super elegancko i poważnie. Im więcej nietypowych elementów, tym bardziej zapamiętacie daną rocznicę. Wspólne wspomnienia to coś dużo ważniejszego niż piękne prezenty i wystawne przyjęcia.

rocznice-slubu-nazwy-prezenty

Rocznice ślubu – nowa seria postów na Mocem

Nie wiem jak Ty, ale ja czuję się zainspirowana. :) Do tej pory nie mieliśmy jakiś konkretnych pomysłów na nasze rocznice. To była kolejna (bardzo wyjątkowa!) okazja do świętowania i obdarowywania, ale w zasadzie nie różniła się niczym szczególnym od np. rocznicy pierwszej randki czy Walentynek. Trochę to smutne, ale nie mieliśmy nigdy pomysłu, co fajnego można by zrobić. Oczekiwania były, chęć, żeby było wyjątkowo, ale ciężko nam było coś wymyślić. Niby pojawiały się wspomnienia dotyczące ślubu, dziękowaliśmy w modlitwie za kolejny miniony rok, ale to wciąż było za mało.

W tym miesiącu przypomniałam sobie, że przecież rocznice ślubu mają swoje nazwy i można z nich zrobić konkretny użytek. Żeby zebrać swoje pomysły (dla nas i dla Was) będę je publikować na blogu. Jedna rocznica ślubu – jeden wpis. W każdym pojawią się pomysły na upominki dla żony, męża i dla dwojga – gdybyście chcieli zrobić sobie wspólny prezent lub jako inspiracja dla gości. Małżonkowie obchodzący swoje złote gody niekoniecznie trafią na mój wpis, ale ich dzieci lub wnuki już całkiem możliwe, że tak. :) Postaram się znaleźć także jakieś podarunki, które będziecie w stanie zrobić własnoręcznie (żeby nie było, że tylko zakupy i zakupy!). W każdym poście pojawią się też inspiracje dotyczące świętowania rocznicy, pomysły na randki i przyjęcia tematyczne. We wstępie znajdziecie opis danego surowca, porównanie go do miłości i małżeństwa. Takie mam plany, a co! Życzcie mi wytrwałości. ;)

Jak Wy przeżywacie swoje rocznice ślubu? Bierzecie pod uwagę nazwy czy co roku podchodzicie spontanicznie do obchodów?