Wybieramy stolik kawowy do salonu w bloku

with 1 komentarz

Nasz remont generalny mieszkania to nie tylko ściany, podłogi, drzwi i okna, ale też porządne przemeblowanie – wracamy do pierwszego, standardowego ustawienia spotykanego na naszym osiedlu, czyli salon w dużym pokoju, a sypialnia w małym. Meble, które kupowaliśmy w ostatnich latach, były dostosowane do wcześniejszego układu i teraz musimy całość trochę przeorganizować. Duży dzienny pokój pozwoli nam znowu mieć stolik kawowy. Nie jest to zakup potrzebny na już (kończymy malować ściany dopiero), ale będzie trzeba o nim pomyśleć niebawem.

 

Jak wybrać stoik kawowy do salonu w bloku?

Powyżej widzicie bazę meblową naszego pokoju. Stół komoda na bank zostają (chociaż ją wolałabym mieć w sypialni akurat, ale się nie mieści). Fotele będziemy wymieniać, bo o ile na towarzyskie spotkania są super, tak jako biurowe fotele do pracy przy komputerze sprawdzają się średnio. Piotrek swój już rozwalił… Kanapy tymczasowo nie posiadamy, bo pozbyliśmy się starej (dziadkowie przygarnęli z radością), by mieć więcej miejsca na remont, ale myślimy nad zakupem czegoś w tym stylu i kolorze.

Salon, czyli biuro i strefa serialowa

Salon będzie umownie podzielony na dwie funkcjonalne części. W jednej będzie stał stół z fotelami i tam będzie na co dzień nasze małżeńskie biuro. Zamierzamy ustawić je tak, jak na zdjęciu mniej więcej, czyli fotele po obu stronach stołu – zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce. Druga część to już salon właściwy, że tak powiem, strefa serialowa wspomniana w nagłówku – kanapa z telewizorem (ale bez telewizji :D) na przeciwległej ścianie i stolikiem kawowym pomiędzy nimi. Gdzieś na około muszą się jeszcze zmieścić regały lub półki na książki i szkło. Ściany będą białe, a podłogi jasno szare. Panele pokazywałam kiedyś na Instagramie.

Stolik kawowy to taki uroczy mebel

Jest stosunkowo mały, więc nie kosztuje milionów monet (zazwyczaj przynajmniej…). To przy nim się relaksujemy i spędzamy czas mniej produktywnie. Stoi przed kanapą, mniej więcej na środku pokoju i skupia na sobie wzrok, zapraszając na wspomnianą kawkę. Mimo swoich niewielkich rozmiarów może być istotnym elementem w wystroju salonu – kolorowym akcentem ożywiającym całość albo detalem wyłamującym się z ogólnie przyjętej stylistyki – retro stolik w nowoczesnym wnętrzu lub na odwrót.

Bardzo się cieszę, że odeszła już moda na szklane i błyszczące stoliki. Te, które widzimy dzisiaj w sklepach zdecydowanie bardziej mi pasują. Wybrałam kilkanaście propozycji, które najbardziej mi się podobają (lub mnie zaintrygowały na tyle, by je Wam pokazać, np. trzy ostatni – książka, mops i pudełko zapałek – do naszego pokoju raczej nie pasują, ale są ciekawe). Ciężko mi się zdecydować, bo mam całkiem sporo „wymogów”. Piotrek ma ich mniej, ale nie do końca się one pokrywają z moimi, więc nie będzie to takie proste…

stolik kawowy scandi

biały, z odsuwanym blatem, biały z pojemnikiem, żółty, stolik z kafelkami, betonowy, z oczkami, różowy prostokątny, różowe okrągłe

Jaki powinien być nasz stolik kawowy?

  1. Mały

    Bo jednak za dużo miejsca w bloku nie ma. Bardzo mi się podobają kwadratowe stoliki o boku 1 m, ale już o prostokąt 90×55 cm się zabijałam co chwila, więc musi być to raczej coś mniejszego. Mogą być nawet dwa malutkie.

  2. Lekki

    Stolik zazwyczaj trochę zawadza, więc musi być na tyle lekki i poręczny, żeby się dało go łatwo przestawiać. Dobrze, by blat był porządnie przytwierdzony do nóżek, żeby się nie okazało, że przy przenoszeniu będzie się rozkładał (np. zastanawiam się, czy ten biały ze zdejmowanym blatem by się łatwo przesuwało).

  3. Śliczny

    No, to wiadomo, prawda? Nie jest to rzecz pierwszej potrzeby, mamy pufy, które będą na początku pełnić rolę stoliczka, więc jest czas na znalezienie pięknego egzemplarza. Reszta mebli będzie raczej stonowana, bez większych szaleństw, więc chciałabym, żeby stolik kawowy był takim ciekawszym akcentem (jak nasz łazienkowy kosz na śmieci w kształcie jednorazowego kubka na kawę <3).

  4. Funkcjonalny

    Chyba jak wszystko w małym mieszkaniu. Nie chcę, żeby stolik kawowy był tylko zawalidrogą, ale żeby był naprawdę przydatny. Idealnie, gdyby posiadał jakąś dodatkowa półkę lub schowek wewnątrz. Niestety wtedy robi się cięższy i mniej mobilny, ale chyba bym mu to wybaczyła.

  5. Prostokątny

    Tak mówi mój Mąż. Dlaczego? Bo tak. Mi to obojętne, ale ważne, by nie miał ostrych kantów, bo moje nogi na tym ucierpią. Wystarczy, że co chwila robię sobie siniaki o ramę łóżka… :)

  6. Ma się podobać Piotrkowi

    Ja mówię, że ma być „śliczny”, a Piotrek, że ma mu się podobać. Nikt za bardzo nie wie, co to znaczy, nie da się wymienić jakiś konkretnych cech, bo to się zmienia. Na przykład ma być prostokątny (patrz punkt wyżej), ale z moich propozycji najbardziej podoba mu się poniższy okrągły z zielonym marmurowym blatem. Od razu mówię, że nie zamierzam kupować stolika za jego plecami. Musimy znaleźć taki, który spodoba się nam obojgu. Nie szukamy kompromisu, a rozwiązania idealnego. ;)

stolik kawowy drewniany złoty nietypowy

z intarsją ciemny, z intarsją jasny, z marmurowym blatem, zielony retro, miedziany, z 3 szklanymi blatami, w kształcie Polski, z pieskiem, z blatem w kształcie książki, w kształcie pudełka zapałek

Pasowałyby mi pastele do naszego rozbielonego pokoju, ale Piotrkowi nie za bardzo. Woli zdecydowane kolory, stąd żółta propozycja. Póki co najbardziej zgadzamy się przy okrągłym betonowym stoliku. W przedpokoju, łazience i kuchni będziemy mieć takie płytki na podłodze, więc byłoby to jakieś nawiązanie. Chodzi nam też po głowie pomysł, żeby zrobić samemu stolik (jak już płyty kartonowo-gipsowe przyklejaliśmy to stolik machniemy raz dwa ;)). Ten złoty z trzema ruchomymi blatami jest ciekawy, ale nie przepadam jednak za szklanymi blatami (zawsze się boję, że je potłukę, odkładając kubek).  Ten stolik z zamkniętymi oczkami to dziecięcy mebel. Bo w sumie czym się różnią dziecięce stoliki od tych kawowych? Wymiary często mają podobne. Urzekł mnie też ten w kształcie Polski, tym bardziej, że mają w ofercie też inne kształty, np. Łódź (w sensie kształt naszego miasta). Retro klimat też mi się bardzo pasuje (szczególnie w powyższym wydaniu). Ogólnie rzecz ujmując, podobają mi się skrajnie różne rzeczy, więc idealnego stolika jeszcze sobie poszukamy. :)

Na co jeszcze powinniśmy zwrócić uwagę? Podobno wysokość jest istotna, ale nie wiem, jaka powinna być idealna.

Może nam pomożesz z wyborem? Który stolik kawowy najbardziej Ci się podoba?

  • Karolina Jarosz Bąbel

    mi podobają się takie proste, nie przekombinowane, okrągłe i trzy nóżki – piękne ;)