fbpx

Ezer kenegdo

with 5 komentarzy

Kobieta w dzisiejszym świecie to bardzo rozległy temat. Z jednej strony kobiety są supermankami – ogarniają wszystko. Są perfekcyjnymi paniami domu, kochającymi żonami i matkami z anielską cierpliwością i kreatywnością, rozwijają swoje kariery i znajdują jeszcze czas dla siebie. Pracują nad swoim rozwojem osobistym i nie zatracają się w innych życiowych rolach. Tak można postrzegać kobietę przez pryzmat internetu, blogów i Facebooka.

Ezer kenegdo

Do ideałów w codziennym życiu jednak nam daleko. Te wszystkie dążenia do panowania nad wszystkim nie są do końca dobre i mają swoje korzenie w niezaspokojonych pragnieniach. Czujemy się niewystarczająco dobre, więc staramy się bardziej. Zamknięte koło.

Słyszymy, że kobiety są gorzej traktowane w pracy, że mniej zarabiają, że niechętnie są zatrudniane, jeśli stają do rekrutacji z mężczyzną. Kobiety są traktowane przedmiotowo jako obiekty seksualne. Są pomiatane, traktowane jak sprzątaczki, kucharki i niańki. Nieraz czytałam historie o parach, w których partnerki właśnie tak były opisywane.

Z zewnątrz dociera do naszych serc mnóstwo komunikatów. Interpretujemy je w różny sposób w zależności od naszych doświadczeń, przeżyć i usposobienia.

Spory o to, kto rządzi w domu pojawiły się stosunkowo niedawno. Kiedyś wiadomym było, że to mężczyzna jest głową. Teraz dodaje się drugi człon tego powiedzenia „kobieta jest szyją, która tą głową kręci”. Cięgle próbuje się ustawiać kobietę i mężczyznę w hierarchii. Ktoś musi stać wyżej. A ja się z tym nie zgadzam. Nie godzę się też z powyższymi opisami kobiety – i tym wyidealizowanym i tym, który mówi o poniżaniu kobiet.

Czytaliście „Urzekającą”? Jeśli nie, to przeczytajcie. John i Stasi Eldredge odwołują się do biblijnego opisu stworzenia świata. Po pierwsze piszą o kobiecie jako o „koronie stworzenia”. Nie jako o niepotrzebnej ozdóbce dodawanej na końcu, ale o kimś niezbędnym. Nie będę przytaczać pełnego opisu, odsyłam Was do książki.

Autorzy zwracają także uwagę na osiemnasty werset z drugiego rozdziału Księgi Rodzaju:

Gdy Bóg stworzył Ewę, nazwał ją ezer kenegdo. „Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam, uczynię mu zatem odpowiednią dla niego [ezer kenegdo]” (Rdz 2, 18). Hebrajski uczony, Robert Alter, który spędził lata na tłumaczeniu Księgi Rodzaju, mówi, że ten zwrot jest „bardzo trudny do przetłumaczenia”. Szereg podejmowanych prób przełożenia na język angielski [w naszym przypadku na polski; przyp. red.] to „pomocnica” lub „towarzyszka” albo osławiona „partnerka”. Dlaczego te tłumaczenia są tak niewiarygodnie słabe, nudne, płaskie… rozczarowujące? Czym w ogóle jest partnerka? Która mała dziewczynka tańczy po domu, wyśpiewując „Pewnego dnia zostanę partnerką”? Towarzyszem? Pies może być towarzyszem. Pomocnikiem? Brzmi prawie jak pomocnik Realu Madryt. Alter jest bliżej, gdy tłumaczy ezer jako „wspierającą u jego boku”.

Słowo ezer użyte jest tylko w dwudziestu innych miejscach w całym Starym Testamencie. I w każdym z tych przypadków odnosi się do samego Boga, gdy rozpaczliwie potrzebujesz Jego pomocy. […]

Nawiasem móiąc, kontekstem większości tych sytuacji jest życie i śmierć, gdzie Bóg pozostaje twoją jedyną nadzieją. Twoim ezer. Jeśli nie ma Go przy Tobie… jesteś martwy. W związku z tym, lepszym tłumaczeniem słowa ezer byłoby „wybawiciel”. Kenegdo znaczy obok niego albo naprzeciwko.

Dla mnie to jest prawda o tym, kim jest kobieta. Szczególnie kobieta w związku z mężczyzną. Nie tylko z mężem czy chłopakiem, ale także w odniesieniu do wszystkich mężczyzn – ojców, braci, dziadków, wujków, kolegów i znajomych, a nawet swoich szefów. Mężczyzna potrzebuje kobiety.

Zazwyczaj mówi się odwrotnie, że to kobiety są zależne od mężczyzn. Że bez nich by sobie nie poradziły. Nie uważam, żeby było w 100% odwrotnie. Potrzebujemy siebie nawzajem.

Ezer kenegdo

Być żoną, to być ezer kenegdo dla swojego męża. Być dla niego zawsze wtedy, kiedy Cię potrzebuje. Wspierać, pomagać, troszczyć się. Być blisko i czuwać.

Ezer kenegdo to dla mnie słowa, które nadają ogromną wartość kobiecie. Które budują tę wartość w jej sercu, bez względu na zewnętrzne warunki. Trudność w ich przetłumaczeniu nadaje im jeszcze większej mocy.

Mimo tego, że zwrot jest zaczerpnięty z Pisma Świętego, sądzę, że może być ważny nie tylko dla osób wierzących. Na lekcjach polskiego Biblia jest omawiana jak każdy inny utwór literacki. Z poezji i prozy czerpiemy wiele inspiracji czy przekonań, więc do Pisma Świętego można podejść w podobny sposób i korzystać z Jego bogactwa.

Koszulka z napisem „ezer kenegdo” chodziła za mną od dawna. W końcu się udało, co widać na zdjęciach. Możecie ją kupić w naszym sklepie. :) To znaczy koszulkę, bluzę torbę.

Znaliście wcześniej to określenie? Czym jest ono dla Was?

Follow Olborska:

Blogerka i projektantka Mocem

Jestem Ewa, żona Piotra. Piszę o kreatywnych ślubach i późniejszym szczęśliwym życiu. W moim sklepie znajdziesz produkty dla małżonków, koszulki dla par i akcesoria ślubne. Bestsellerem stały się puzzle z pytaniem o świadkowanie.