fbpx

Nie powiem Ci, jak dbać o związek, ale oni tak!

with Brak komentarzy

Od prawie 6 lat piszę bloga o małżeństwie i ślubach. Od ponad 8 jestem żoną. Za nami różne doświadczenia i obserwacje. Coraz więcej wiem, coraz więcej rozumiem i coraz bardziej czuję, jak to jest jeszcze mało. Mało w obliczu całej reszty małżeńskiego życia przed nami i mało w kontekście różnorodności związków, zawiłości ludzkiej psychiki i historii, które za nimi stoją. Kiedy zadaję sobie pytanie „Jak dbać o związek?”, nie potrafię znaleźć odpowiednich słów.

Nie powiem Ci, jak dbać o związek, ale oni tak!

Nie powiem „Wiem, że nic nie wiem”

To nieprawda. Sporo już wiem. Bardzo wiele się nauczyłam o związkach, wiele dostrzegłam. Jednym się zadziwiłam, w innym utwierdziłam. Cały ten blog jest swego rodzaju dokumentacją i podsumowaniem tego wszystkiego, co wiem o małżeństwie.

Miałam taki moment, kiedy większość moich przekonań wywaliło się do góry nogami i musiałam je na nowo poukładać (trudny rozwód w bliskiej rodzinie, a właściwie dwa). U nas też bywały górki, dołki i trudności. Nie jesteśmy idealnym małżeństwem. I choć nie zawsze jest różowo to jest naprawdę dobrze.

Jestem ekspertem (1 z 2) w zakresie naszego małżeństwa

Z roku na rok jest coraz lepiej w naszym małżeństwie. Nie zawsze z dnia na dzień, nie zawsze z miesiąca na miesiąc – są wahania. W sumarycznym bilansie jednak wykres idzie w górę. Uczymy się siebie. Poznajemy się ciągle, bo ciągle się zmieniamy. Staramy się dostrzegać i wyłapywać te zmiany. To przynosi mnóstwo satysfakcji.

Po ponad 11 latach razem wiem, co u nas działa. Chętnie się tym dzielę z bliskimi, ale coraz bardziej widzę, że to się nijak ma do innych par. Często to, co dla nas jest dobre, u innych nie wchodzi w grę. Rady, których bym udzieliła na podstawie naszego związku, nie są uniwersalne (swoją drogą, czy jakiekolwiek są…?).

Jestem małżeńskim ekspertem, ale granice mojej „eksperckości” kończą się poza mną i moim mężem. O nas wiem dużo, ale o Was dużo mniej.

Dlaczego nie powiem Ci, jak dbać o związek?

To, co wiem, o związkach, to dużo, ale niewystarczająco, by doradzać. Nie mam kierunkowego wykształcenia, nie jestem psychologiem, terapeutą, nie skończyłam studiów o rodzinie, nie zrobiłam żadnych tematycznych kursów. Mam wrażenie, że znam jakiś wycinek całości. Z czasem odkrywam kolejne fragmenty, jest tego coraz więcej, ale wciąż za mało. Tak już chyba będzie do końca życia.

Kiedyś nawet pisałam tekst o tym, czy mam kompetencje do pisania o małżeństwie. I o ile do pisania, rozmyślania i dzielenia się doświadczeniem i przemyśleniami jak najbardziej tak, to do doradzania już niekoniecznie. A że piszę bloga o małżeństwie to jakoś tak to poradnictwo ciągle mam z tyłu głowy i ciągle nie czuję się na siłach. Inni internetowi twórcy poruszający się w tematyce relacji, doradzają. Tylko tak sobie teraz myślę, że oni zazwyczaj łączą to w jakiś sposób ze swoim wykształceniem lub pracą z parami. A ja projektuję i prowadzę sklep dla par i po prostu uważam, że warto dobrze mówić o małżeństwie. I mówię. I już.

Nie wiem, jak dbać o związek

Może Cię to zdziwi, ale nie bardzo wiem, jak dbać o związek. To znaczy coś tam wiem, czytałam u innych, coś mi się wydaje, coś zaobserwowałam. Tylko że mam w tym słabe doświadczenie w pewnym sensie.

Nasze małżeństwo jest dobre po prostu

Dbamy o nasz związek spontanicznie. To nie jest tak, że jest dobry sam z siebie. Oczywiście, dbamy o nasze małżeństwo, ale nie jest to jakieś zaplanowane działanie. Nie kosztuje nas to dużo wysiłku. Chodzimy na randki, kiedy mamy ochotę, a nie minimum raz na jakiś określony czas. Nie mamy wyznaczonego czasu na dialog małżeński czy inne poważne rozmowy.

Naprawdę, nie pracujemy nad związkiem „jakoś specjalnie”. Mamy podobne charaktery i temperamenty, co bardzo sprzyja zgodzie i dobrej atmosferze między nami. Wiele rzeczy przychodzi nam dość łatwo. Nie ma w tym wszystkim zbyt wiele „rezygnacji z siebie” na rzecz drugiej osoby, bo zwyczajnie nie ma takiej potrzeby.

E-book "Tajemnica trafionego prezentu" - premiera

Ciężko mi zatem coś odpowiedzieć, kiedy ludzie pytają, jak my to robimy.

Bo z jednej strony mam ochotę wzruszyć ramionami i powiedzieć „tak po prostu”, a drugiej jednak wiem, że to wcale nie jest „tak po prostu”. Nie jestem psychologiem, który mógłby to, co nam przychodzi dość naturalnie, nazwać, może wpisać w jakąś metodologię i ubrać w słowa porady.

Mogę pisać o tym, że nasz związek jest dobry, ale nie jestem w stanie do końca powiedzieć, co zrobić, żeby taki był.

Mogłabym, jak inni internetowi twórcy, wrzucać do mediów społecznościowych przykłady z życia. Codzienne sytuacje i rozmowy, w których daliśmy coś z siebie. Mogłabym opisać, czemu nie wkurzyłam się na męża albo o tym, co on dla mnie zrobił danego dnia. Tylko że to już jest dla mnie za dużo. Chętnie przelewam moje myśli na bloga (jak już są trochę poukładane), ale nie mam ochoty przeklejać naszej relacji na Facebooka czy Instagram. To nie jest dla mnie ok (co nie przeszkadza mi podglądać i uczyć się w ten sposób od innych, czytając ich historie codzienności).

Nie powiem Ci jak dbać o związek, bo Cię nie znam

To nie jest tak, że kompletnie nie potrafię komuś pomóc czy wesprzeć w trudnej sytuacji. Tylko nie wszystko u wszystkich się sprawdzi. Nie znam Cię. Mam takie poczucie, że za każdym człowiekiem i jego zachowaniem stoi coś więcej. Jeśli chodzi o związek to mamy już dwoje ludzi i ich historie. I to wszystko trzeba poznać, żeby dobrze doradzić. Tak czuję.

Ja Ci nie powiem, jak dbać o związek, ale oni tak!

Pod poniższymi linkami szukaj sprawdzonych i rzetelnych informacji na temat dbania o relacje. To są profesjonaliści. Ludzie z wykształceniem i doświadczeniem nie tylko własnym życiowym, ale także zawodowym. Wykwalifikowani i wyedukowani. Mają mocne podstawy merytoryczne, a nie tylko własne obserwacje, opinie i doświadczenia (jak ja).

Kolejność jest totalnie przypadkowa. Linki prowadzą w większości do stron internetowych, ale zachęcam Cię do znalezienia tych osób i inicjatyw w mediach społecznościowych – dzięki temu co jakiś będziesz dostawać małą porcję inspiracji i porad, jak dbać o związek.

Nie powiem Ci, jak dbać o związek, ale oni tak!

Nie powiem Ci, jak dbać o związek, ale mogę Ci powiedzieć jak kochać

Po przeczytaniu książki Gary’ego Chapmana „5 języków miłości” odkryłam swoje języki miłości. Głównym jest dobry czas, a tymi dodatkowymi prezenty i drobne przysługi (chociaż dla mnie one się mocno ze sobą łączą). Tak sobie myślę, że w internecie jest masa pomysłów na prezenty dla różnych typów osób i na przeróżne okazje. Mało kto jednak mówi o prezentach w kontekście wyrażania miłości. Chciałabym się tym zająć.

Umiem w prezenty ;)

Co święta słyszę pochwały na ten temat i prośby o pomoc w znalezieniu czy zapakowaniu upominków. W najbliższych miesiącach planuję skupić się właśnie na tym – na prezentach, które mówią „kocham”.

Wiem, że dla wielu osób kupowanie prezentów to duży problem, a ja mam na to sposób! Ba, dużo sposobów! Podzielę się nimi w nadchodzącym czasie na blogu, w newsletterze, na Facebooku i na obu kontach na Instagramie – blogowym sklepowym.

Kwestię dbania o związek i doradzania zostawiam profesjonalistom, a ja zajmę się tym, na czym się znam i co bardzo lubię. Na szczęście z najbardziej trafionych upominków nie trzeba się nigdzie certyfikować! :)

Follow Olborska:

Blogerka i projektantka Mocem

Jestem Ewa, żona Piotra. Piszę o kreatywnych ślubach i późniejszym szczęśliwym życiu. W moim sklepie znajdziesz produkty dla małżonków, koszulki dla par i akcesoria ślubne. Bestsellerem stały się puzzle z pytaniem o świadkowanie.