fbpx

Małżeński lifestyle

with 3 komentarze

Kiedyś kategoryzowanie mojego bloga nie sprawiało mi trudności – nie musiał nigdzie należeć i już. Ni to zwykły lifestyle, ni to blog ekspercki. Częściowo mogłabym go nazwać ślubnym (byliśmy przecież nawet na spotkaniu blogerów ślubnych), ale tak w 100% to też nie to. Ślub jest początkiem małżeństwa i tak chcę go przedstawiać, więc zdecydowanie nie jest centrum moich zainteresowań. Blog małżeński jest idealnym określeniem, ale tak naprawdę funkcjonuje ono w dość wąskim gronie.

małżeński lifestyle - styl życia po ślubie

Kiedy rejestruję się na różnych portalach dla blogerów czy w programach partnerskich, zazwyczaj trzeba podać kategorię bloga. I tu zawsze mam problem, bo nigdzie nie ma wydzielonego „małżeństwa”. Zdarza się czasem „rodzina”, ale zazwyczaj i tak najbliższą prawdy kategorią jest po prostu oklepany „lifestyle”.

Blogi lifestylowe to dla mnie tematyczny misz-masz. Takie mydło i powidło w dosłownym rozumieniu tego zwrotu. A jak coś jest o wszystkim to jest w sumie o niczym. Dla blogerów, którzy powoli zaczynają się gubić w poruszanych tematach i rzeczywiście piszą o wszystkim, Andrzej Tucholski ma bardzo dobrą radę (mówił o niej na Blog Conference Poznań).

Andrzej T. radzi: znajdź motyw przewodni swojego bloga

Nie kategorię, nie jeden temat, ale właśnie motyw przewodni. Trochę tak jak na ślubie. :) Dzięki temu można prowadzić ciekawy blog lifestylowy – taki, dla którego nie ma oddzielnej kategorii, porusza różne tematy, ale mimo wszystko trzyma się kupy, a nie jest nielogiczna mieszaniną wszystkiego.

„Małżeństwo jest fajne!”

To jest nasz motyw przewodni. Im częściej się nad tym zastanawiam, tym szerzej rozumiem to zdanie. Fajność życia małżeńskiego objawia się w bardzo wielu dziedzinach życia. Nie chodzi tylko o wspólną relację, miłość i emocje. Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, który ma wpływ na całe ich życie. I odwrotnie – to całe życie wpływa też na związek.

Dotychczas pisałam na blogu o samym małżeństwie. O zachodzących w nim zjawiskach, o kobietach i mężczyznach, o miłości trochę, o różnych przemyśleniach młodej żony i jej męża. Praca nad związkiem to jednak nie tylko rozmowa i ciągłe analizowanie relacji, uczuć i zachowań, a nasze życie – małżeńskie życie – to nie tylko to, co między nami, ale też cała reszta – praca, przyjemności, wolny czas, finanse, gotowanie (lub jego brak), dbanie o mieszkanie, ale i o siebie samych i siebie nawzajem.

Po kilku spotkaniach blogerów, po facebookowych dyskusjach, po podglądaniu tego, co dzieje się na innych blogach stwierdzam, że chyba czas troszkę wyluzować. Co przez to rozumiem? Pozwolenie sobie na tematykę nie dotyczącą stricte związku małżeńskiego. Nie chodzi mi o pisanie nagle o tym, dlaczego programiści mówią czasem o stringach (nie, nie chodzi o część bielizny!) albo czym różni się tkacki splot rypsowy od panamowego. Bardziej o taką małżeńską codzienność. W ankiecie swego czasu pisaliście, że to ona Was najbardziej interesuje, a ja dopiero teraz wymyśliłam, czym może być.

Małżeński lifestyle

To właśnie jest to, co najlepiej w tej chwili określa mojego bloga. To właśnie ta małżeńska codzienność. Bo czym innym jest lifestyle jak nie właśnie codziennością? Jeśli nie określa każdego dnia, a jedynie się zdarza albo jest wykreowany na potrzeby sesji zdjęciowej to przestaje być stylem życia, raczej jest jakimś wydarzeniem specjalnym, uatrakcyjnieniem zwykłych dni.

I tu nasuwa się kolejne pytanie:

Czy styl życia zmienia się po ślubie?

Nasz na pewno się zmienił, bo dopiero wtedy ze sobą zamieszkaliśmy. Chociaż nawet gdyby nie to, to myślę, że coś i tak byłoby inne. Po ślubie zaczynamy być inaczej postrzegani przez społeczeństwo i rodzinę. Jesteśmy odpowiedzialni już nie tylko za siebie. Po weselu zderzają się ze sobą dwa style życia. Niekoniecznie muszą się łączyć w idealnej symbiozie, ale na pewno trochę się zmienią i dopasują do siebie.

Ostatnio rozmawialiśmy z moją kuzynką (niespełna rok po ślubie) o tym, że dziwnym trafem większość osób na początku małżeństwa przybiera trochę na wadze. Faktycznie jest to zastanawiające. O ile w naszym przypadku można to spokojnie wytłumaczyć, bo zaczęliśmy inaczej jeść (w końcu razem u siebie w domu), tak oni mieszkali ze sobą wcześniej, więc w ich żywieniu nic się nie zmieniło. Taki małżeński lifestyle, nic więcej! ;)

Zmiana stylu życia po ślubie wiąże się też z wieloma innymi czynnikami, które w podobnym czasie na nas wpływają. Zakończenie edukacji, pierwsze zmiany pracy, coraz większa pensja, życiowe doświadczenie, kolejne lata na karku, pojawienie się dzieci – to wszystko w większym stopniu wpływa na to, jak żyjemy niż ślub sam w sobie.

małżeński lifestyle - styl życia po ślubie

Małżeński lifestyle to po prostu małżeńska codzienność z całym wachlarzem tematów

To życie planowane, przeżywane i wspominane we dwoje. To codzienność postrzegana z dwóch punktów widzenia, które razem dają pełny ogląd sytuacji. To miłość, bliskość, bezpieczeństwo, seks, zaufanie, ale i organizacja i podział zadań w ciągu dnia, zakupy, jedzenie, hobby, praca i cała reszta.

Muszę zacząć poruszać tematy mniej psychologiczne dla swojego zdrowia psychicznego. :) Nic mi nie jest, ale momentami bywa ciężko pisać dwa teksty tygodniowo o samym małżeństwie jako relacji. Czasem trochę za dużo we mnie skłonności do analizowania wszystkiego – o ile w pisaniu bloga to jest super, bo ciągle mam jakieś tematy, tak w życiu codziennym już niekoniecznie. Szczególnie, kiedy zaczynam o tym za dużo gadać. Mój Mąż lubi ze mną rozmawiać, także na tematy dotyczące związków, ale jednak „co za dużo to niezdrowo”. Także mniej małżeństwa (na blogu) dla małżeństwa (naszego). :) Są wakacje, więc wyluzowanie jak najbardziej wpisuje się w klimat wokół nas. Jak być może zauważyliście, zawiesiłam chwilowo sobotnie cykle wpisów gościnnych Mocne ZaręczynyMocne Małżeństwo. Wrócą, ale na jesień. Teraz odpocznijcie.

Chodzi mi po głowie jeszcze pewien blogowy eksperyment. A gdyby tak zrobić sezonowego bloga? Podzielić go tematycznie na półrocza – tak jak w przemyśle odzieżowym – jesień/zima i wiosna/lato. Ten cieplejszy byłby czasem na wyluzowanie, rozrywkę, lżejszą tematykę i śluby, a chłodniejszy, kiedy więcej siedzimy w domu i jesteśmy bardziej sentymentalni poruszałby właśnie tematy bliższe teorii związków, analizie zachowań małżonków, relacji, miłości i tego wszystkiego co dzieje się między mężem i żoną.

Co myślisz o sezonowym blogu? A małżeński lifestyle? Czym jest dla Ciebie?

Czy Twój styl życia zmienił się po ślubie?

Follow Olborska:

Blogerka i projektantka Mocem

Jestem Ewa, żona Piotra. Piszę o kreatywnych ślubach i późniejszym szczęśliwym życiu. W moim sklepie znajdziesz produkty dla małżonków, koszulki dla par i akcesoria ślubne. Bestsellerem stały się puzzle z pytaniem o świadkowanie.