fbpx

Płodność miłości małżeńskiej

with 9 komentarzy

Chcę się z Wami podzielić moimi piątkowymi przemyśleniami. Na pewnym spotkaniu, które opiszę na końcu, usłyszałam słowa, że „miłość małżeńska ma być płodna, ale nie tylko w tym dosłownym znaczeniu poczęcia dzieci”. O jaką płodność chodzi? Jak można być płodnym, nie mając potomstwa?

Płodna miłość

Swoją drogą pamiętam, jak mój tata mówił o mnie i moim bracie „potomstwo”. Strasznie tego nie lubiłam. Kojarzyło mi się to z hipopotamem. Może dlatego, że było to ulubione zwierzę taty. Taka anegdotka na początek ważnego tematu… :)

Miłość małżeńska ma być płodna, czyli jaka?

Płodna czyli stwórcza, dająca życie innym. Dosłownie i duchowo. Miłość kreatywna, która ożywia i ubogaca małżeństwo.

Uderzyło mnie to bardzo. Kiedy nie mamy dzieci, i tak możemy i powinniśmy być płodni. Może nawet jeszcze bardziej w pewnym sensie. Mamy dużo więcej wolnego czasu niż rodzice, co zauważam na każdym kroku. Powinniśmy docenić go i wykorzystać. I to dobrze.

Miłość płodna, która ożywia małżonków

Widzę dwa wymiary duchowej płodności. Pierwszy i podstawowy, chociaż zapominany, to płodność wobec siebie nawzajem. Miłość, która tworzy realną więź między żoną i mężem. Która sprawia, że jesteśmy szczęśliwi, że stajemy się coraz lepszymi ludźmi dla siebie nawzajem.

A tak bardziej po ludzku mówiąc, chodzi o to, żebyśmy się nie obijali, tylko zabiegali wciąż o żonę czy męża, żebyśmy się starali dla siebie nawzajem. Płodność miłości małżeńskiej to wszystkie niespodzianki, randki, miłe gesty, które nie zawsze są wygodne, często wymagają wysiłku, ale są dobre dla ukochanej osoby. To to, co powoduje uśmiech po ciężkim dniu. To też jest dawanie życia. Kiedyś szerzej w kontekście bycia kobietą pisałam o tym u Ani na Predylekcyjnym Blogu.

Płodne małżeństwo – para zaangażowana

Kreatywność życiowa we własnym domu to jedno, a drugą kwestią jest wyjście z nią do ludzi. Każdy człowiek ma w sobie pokłady twórczej miłości, ale jako małżeństwo mamy jej dwa razy więcej (prosta matematyka). I co zrobić z taką ożywiającą kreatywnością? Przede wszystkim nie można jej zmarnować!

Każda para powinna znaleźć coś takiego, co razem może dać innym, w co może się zaangażować. I nie chodzi tylko o wielkie rzeczy – wolontariaty w różnych instytucjach, wsparcie finansowe potrzebujących, adopcję, pomoc chorym, prowadzenie warsztatów, na które pozwalają nam nasze kwalifikacje. Te wszystkie pomysły są świetne i godne pochwały. Jak najbardziej polecam ich realizację.

Na początek jednak może coś prostszego – spacer z rodzicami, zajęcie się dziećmi rodzeństwa czy przyjaciół, urządzenie przyjęcia dla znajomych. Idźcie do ludzi ze swoją miłością!

Płodna miłość

Bycie płodnym małżeństwem to nie tylko bycie rodzicami.
To przede wszystkim stawanie się coraz lepszymi ludźmi
– dla siebie samych, dla siebie nawzajem i dla innych osób.

Gdzie usłyszałam słowa, które mnie zainspirowały do tego wpisu? Na pierwszym z czterech spotkań z państwem Magdaleną i Piotrem Ogrodowczykami. Są to rekolekcje pod hasłem „Sakrament małżeństwa – miłość, która nigdy się nie kończy”, na których byliśmy w piątek. Rekolekcje dla małżeństw prowadzone przez małżonków to takie bardziej dzielenie się swoim doświadczeniem życia w małżeństwie sakramentalnym niż typowe rekolekcje. O prowadzących słyszałam dużo pozytywnych opinii od wielu naszych znajomych, więc stwierdziliśmy, że musimy posłuchać ich na żywo. O ich działalności możecie więcej poczytać na stronie Poradni Katolickiej, w której pomagają innym małżeństwom i rodzicom.

Jeśli jesteście z Łodzi lub okolic to zapraszam Was na resztę spotkań – godzina 19:00, Parafia Niepokalanego Serca NMP i św. Antoniego Marii Klareta w Łodzi – 6 i 27 listopada oraz 11 grudnia. To tyle małej reklamy (nikt mi za to nie płaci, polecam, bo uważam, że warto). :)

A co Wy sądzicie o płodności miłości małżeńskiej? Patrzyliście kiedyś tak na związki?

Follow Olborska:

Blogerka i projektantka Mocem

Jestem Ewa, żona Piotra. Piszę o kreatywnych ślubach i późniejszym szczęśliwym życiu. W moim sklepie znajdziesz produkty dla małżonków, koszulki dla par i akcesoria ślubne. Bestsellerem stały się puzzle z pytaniem o świadkowanie.