Prezenty ślubne – jak kupować?

with 20 komentarzy

Co kupić młodej parze z okazji ślubu? To pytanie wiele osób zadaje sobie kilkukrotnie w ciągu lata. Nawet jeśli nie idziecie na żadne wesele w danym sezonie, z pewnością w pracy lub wśród znajomych przewijają się rozmowy o tej tematyce. Ludzie szukają inspiracji. Dzisiaj już nie wystarczy kupić jakiś kuchenny sprzęt, żeby młodzi byli zadowoleni. Nie oszukujmy się, wiele par niestety mieszka razem już przed ślubem i podstawowe wyposażenie domu mają.

para-mloda

Uwielbiam kupować prezenty (w przeciwieństwie do mojego męża)! Szukając pomysłów na ślubne podarki kieruję się kilkoma wskazówkami, którymi chcę się z Wami podzielić. Jestem ciekawa, czy Wy macie swój klucz, którym się posługujecie w takich sytuacjach.

Prezent czy pieniądze?

To jest pierwszy problem. Wiele par bezpośrednio prosi o koperty. Mam trochę mieszane uczucia co do tego, ale niewątpliwym plusem tego rozwiązanie jest fakt, że na cokolwiek wydadzą otrzymaną gotówkę, będzie to coś, czego naprawdę potrzebują. Kiedyś nie dawałam nowożeńcom pieniędzy, bo po prostu nie było mnie na to stać jako studentkę na utrzymaniu mamy. Wydawało mi się, że głupio dać 100 zł w kopercie. Jednak za tą kwotę można znaleźć naprawdę ciekawy i okazały prezent, szczególnie, kiedy jest się mistrzem wynajdywania promocji i okazji zakupowych. :)

W tej chwili kwota, jaką mielibyśmy dać młodym nie jest już tak kłopotliwa, ale nie rezygnujemy z ofiarowania prezentu. Pieniądze dajemy osobom, którym faktycznie się one bardziej przydadzą niż cokolwiek innego albo mają konkretny duży cel, na jaki zbierają fundusze. Jednak i w takich sytuacjach staram się zorganizować przynajmniej mały upominek jako pamiątkę. Kasa prędzej czy później się rozejdzie, nikt nie będzie pamiętał, z której koperty zostały kupione nowe garnki czy pościel. Wolę dać parę złotych mniej plus coś ciekawego. O takich właśnie drobnych prezentach będzie pierwszy post z planowanej nowej kategorii „Pomysł na prezent”.

Prezent ślubny – na co zwrócić uwagę?

Zakładamy, że zdecydowaliście, że jednak kupujecie prezent. Rezygnujecie z koperty, dzięki czemu jesteście w stanie wydać trochę więcej na planowany podarunek. Tylko, co kupić? Najłatwiej, kiedy młoda para przygotuje listę prezentów. Wtedy nie ma problemu, wybieracie dany produkt, zaklepujecie go i kupujecie lub zamawiacie przez internet. Co, kiedy takowej listy nie ma?

Według mnie trzeba zwrócić uwagę na kilka rzeczy:

  1. Czy młodzi mają podstawowe wyposażenie domu czy dopiero się urządzają?
  2. W jakich kolorach i w jakim stylu mają/będą mieli urządzone mieszkanie?
  3. Jak duże mają mieszkanie/dom, czy mają ogród?
  4. Jaki maja stosunek, do rzeczy materialnych? Czy patrzą na marki, oryginalne wzornictwo, czy cenią młodych projektantów, czy zwracają uwagę na jakość produktów? Czy lubią rękodzieło?
  5. Czy są domatorami czy wolą spędzać czas poza domem?
  6. Czy bardziej cieszą się z rzeczy czy z nietypowych przeżyć?
  7. Czym się interesują? Jakie mają hobby?
  8. W jakich zawodach pracują?
  9. Czy istnieją rzeczy, o jakich młodzi marzą, ale nie kupią ich sobie sami (bo szkoda wydawać pieniędzy, bo dany przedmiot nie jest rzeczą pierwszej potrzeby, ale jest piękny i w ogóle cudowny)?
  10. O czym marzą?
  11. Ile lat mają?

Wszystkie powyższe pytania sprowadzają się do tego, że im lepiej znasz młodą parę, tym łatwiej kupić coś, co im się spodoba lub przyda, i z czego będą naprawdę zadowoleni. W doświadczenia wiem, że czasem łatwiej kupić dobry prezent przyjaciołom czy znajomym niż rodzinie. Jeśli jednak nie znamy odpowiedzi na powyższe pytania, wciąż pozostają nam bezpieczne standardy, które wcale nie musza być nudne. Mam nadzieję, że po kilku moich wpisach w tej kategorii trochę się do tego przekonacie.

prezenty slubne

Pierwsze pytanie jest o tyle ważne, że jeśli para ma już urządzone mieszkanie, trzeba zrezygnować z pomysłów bazujących na drobnym AGD. Musiałby to być bardzo nietypowy sprzęt, albo taki, który właśnie mieli wymieniać, a w to trudno trafić. Zawsze jednak można iść w stronę dekoracji, jednak za tym pomysłem nie do końca przepadam. Trzeba trafić w gust, a to nie jest zbyt proste. Kolory i styl warto znać, kupując także przydatne prezenty. Im bardziej dana rzecz będzie pasować do stylu młodych, tym częściej będą z niej korzystać.

Jeśli chodzi o dekoracje, tutaj istotnym pytaniem jest wielkość mieszkania. Nie ma sensu kupować pięknej metrowej figury anioła czy zakochanej pary ludziom mieszkającym w kawalerce. Co innego, kiedy młodzi urządzają duży dom. Nawet jeśli taki upominek nie będzie w 100% trafionym pomysłem, na dużym metrażu nie będzie się aż tak rzucał w oczy. Posiadanie ogrodu otwiera przed gośćmi dodatkową kategorię produktów, o których można pomyśleć, szukając prezentu – te wszystkie akcesoria grillowe, lampki solarne czy nawet rośliny.

Stosunek do rzeczy materialnych. Trudno mi było ogólnie wymyślić pytanie od tego punktu. Chodzi o to, że nie każdy doceni na przykład ikonę wzornictwa – wyciskarkę do cytrusów projektu Philippe Starck’a za 260 zł (w limitowanej kolekcji ponad 4000 zł). Są osoby, które będą zachwycone luksusowym zestawem piśmienniczym, dla innych będzie to tylko kosmicznie drogi długopis. Jedni będą pod wrażeniem ręcznie robionej, własnoręcznie zdobionej zastawy, inni uznają to za tandetę. Podejście do rzeczy jest tak różne, że warto trochę wybadać tę kwestię. Jeśli nie mamy jak, może bezpieczniej będzie zrezygnować z ikon designu czy podhalańskiego folkloru.

Coraz bardziej popularne stają się prezenty w postaci bonów na ekstremalne przeżycia lub nietypowe kursy czy prezentacje. Uważam, że jest to super pomysł. Bardzo kreatywny, który z pewnością zaskoczy młodą parę. Polecałabym z zamkniętymi oczami, gdyby nie to, że ja na przykład nie byłabym zadowolona z takiego prezentu. To po prostu nie mój klimat. Myślę, że nie jestem sama w takich odczuciach. Degustacja win czy wizyta w SPA jak najbardziej, ale skok ze spadochronem czy lot na paralotni odpada.

Hobby i zawód to kolejne wskazówki, które pozwolą nam spersonalizować prezent. Ślubne prezenty nie ograniczają się do wyposażenia domu (albo samej kuchni). Marzenia to dość osobista sprawa, ale jeśli już zdarzyło Wam się rozmawiać kiedyś z młodą parą na ten temat, możecie spróbować pomóc im w ich realizacji. Nie chodzi mi o to, żeby fundować wycieczkę dookoła świata, ale można przecież kupić piękny album podróży, zestaw przewodników, walizkę albo mapę do zaznaczania miejsc, które już odwiedzili. Marzenia mogą być niesamowitą inspiracją.

Wiek nowożeńców też jest istotny. Niby ciężko charakteryzować ludzi tylko według tego, ile mają lat, ale mimo wszystko jest to istotna wiadomość, która sporo nam może podpowiedzieć. Chociażby to, że im starsza para, tym większa szansa, że będą mieli w mieszkaniu najpotrzebniejsze sprzęty i nie ma sensu kupować im na przykład żelazka. Nawet jeśli nie mieszkali razem przed ślubem, pewnie przynajmniej jedno z nich nie mieszka już z rodzicami i ma swoje AGD i RTV. :) Jest to raczej wskazówka do kupowania prezentów niezbyt dobrze znanym parom, ale jednak może się komuś przydać.

A jak Wy kupujcie prezenty ślubne? Na co zwracacie uwagę? A może jednak zawsze dajecie pieniądze?