Kiedy się wkurzam i śmieję
Ogólnie rzecz biorąc, jestem oazą spokoju. Naprawdę ciężko mnie wyprowadzić z równowagi. Nie krzyczę, nie podnoszę głosu, nie obrażam się, nie wyzywam. Nie tupię nigdy nogą, nie rzucam słuchawką (a raczej całym telefonem), nie mówię „domyśl się” i nie wychodzę w trakcie rozmowy. Słucham uważnie, raczej spokojnie, staram się panować nad tonem mojego głosu. … Read More