fbpx

Najlepsze seriale wg nas

with 12 komentarzy
Wspólne oglądanie filmów to jeden z prostszych sposobów na randkę. Nie ważne, czy wybierzemy się do kina czy zostaniemy na kanapie przed telewizorem (ekranem komputera?). Po ślubie nic się w tym temacie nie zmienia. Z czasem jednak coraz ciężej jest znaleźć odpowiedni film pełnometrażowy, który oboje chcielibyśmy obejrzeć.
najlepsze seriale wg mocemU nas na początku było tak, że na zmianę wybieraliśmy, co będziemy oglądać. Oboje byliśmy wyrozumiali, skorzy do naginania swoich filmowych preferencji. Z czasem jednak każde z nas miało dosyć kina, które go zupełnie nie kręci.

Niestety, jeśli chodzi o filmy i książki nie jesteśmy tak zgodni jak w wielu innych sprawach. 

Po wielu wieczorach spędzonych na wyborze czegoś do obejrzenia „na dziś” (z rezultatem lub bez) i po ostatnim Bondzie, stwierdziliśmy, że fajnie byłby obejrzeć wszystkie odcinki. Całą zeszłą zimę spędziliśmy z agentem 007. To było wybawienie.

Łącznie dwadzieścia trzy razy nie musieliśmy się zastanawiać, co obejrzymy, bo wybór podjęliśmy raz, na początku serii. 

Bond był dla nas wstępem do seriali. Oczywiście wciąż zdarza nam się oglądać normalne, długie filmy, ale w tygodniu pracy łatwiej nam usiąść lub położyć się i nie zasnąć przez niespełna godzinkę niż dwie.
Wieczorny film, to nie tylko zwykły relaks, ale sposób na spędzenie wspólnie czasu. Nie zawsze musimy godzinami rozmawiać, czasem wystarczy obecność, przytulanie w trakcie seansu. To jest fajny czas razem. Niewymagający, prawdziwie dający wytchnienie, bez najmniejszego powodu do kłótni czy sporu. Taki nieumówiony tygodniowy rytuał, gwarantujący w naszym związku coś stałego. Można się śmiać, że odnoszę oglądanie seriali do relacji w małżeństwie, ale czym jest małżeństwo bez tej zwykłej codzienności, którą seriale mogą ubarwić? Żona i mąż potrzebują rytuałów, które są stałymi zwykłymi czynnościami wykonywanymi razem albo dla siebie nawzajem. To, że nasze serialowe seanse samoistnie stały się rytuałem zauważyłam po obejrzeniu TEGO filmiku Instrukcji Współżycia Natalii i Maćka, prowadzących fanpage Wierność jest sexy (może znacie ich z Facebooka? Nie?! To czas poznać i polubić! Polecam!).
najlepsze seriale wg mocem
W seriale wkręciliśmy się porządnie. Zaczęło się od „Gry o tron”. Dla mnie to było zaskoczenie, że mi się spodobało, bo generalnie nie przepadam za takimi klimatami. Później zaciągnęłam Piotrka bardziej w moje tematy, czyli „Prawo Agaty”. Na trochę przewinął się „Przepis na życie”, chociaż Żabcia wkurzał mego Męża. :)
 
Ciągnąc polskie produkcje, spędziliśmy lato z „Czasem honoru”. Swoje 5 minut miało „To nie koniec świata”, ale to było krótkie 5 minut. A później pociągnęły nas zagraniczne seriale. Trzymające  w napięciu „Homeland”, krwawi „Wikingowie”, schizowe „Breaking Bad”, bajkowe „Once upon a time”. Dwa ostatnie odkrycia to „House of cards”„Sherlock”, czyli filmy, przy których trzeba pomyśleć. Nie są jakąś tam bijatyką, czy tasiemcem, przy którym można robić pięć innych rzeczy, ale są to filmy, które wymagają skupienia, ale za to maksymalnie wciągają w swoją fabułę. No i „Suits”. Na obecną chwilę mój numer jeden! Ach, faceci w garniturach… :)
 
A Wy co oglądacie? Podpowiedzcie nam coś ciekawego!
Follow Olborska:

Blogerka i projektantka Mocem

Jestem Ewa, żona Piotra. Piszę o kreatywnych ślubach i późniejszym szczęśliwym życiu. W moim sklepie znajdziesz produkty dla małżonków, koszulki dla par i akcesoria ślubne. Bestsellerem stały się puzzle z pytaniem o świadkowanie.